Przyjaźń to rzecz piękna i miła, Lecz żeby zawsze była prawdziwa.

Długie wiersze


Trudno jest żyć, gdy się o kimś śni, Trudno jest żyć, gdy się o kimś marzy, Trudno jest żyć, gdy się o kimś myśli. Ale pięknie jest żyć, Gdy się kogoś kocha, I przez kogoś kochanym się jest.
Kochać, a lubić to wielka różnica. Serce i duszę zachwyca. Lubić można każdego, A kochać tylko jednego.
Dla Ciebie pomaluję Świat na niebiesko, Szary świat odkurzę, Ziemię z liści Jesieni, Podaruję CI bukiet fiołków Tylko powiedz mi ... Czy to coś zmieni ?
Brakuje mi Twojego spokoju, Napięcia serc, Niepokoju bliskości, Po prostu brakuje mi Ciebie. Wszystko w świecie przemija powoli, Pamięć o szczęściu i o tym co boli. Wszystko przemija jak chce przeznaczenie I tylko zostaje To jedno wspomnienie.
Nie mogę uciec od Ciebie, Twoja twarz, W szybie każdego autobusu, Twoje dłonie w moich włosach nocą, Twój zapach w spokoju suchych ziół.
Miłość to wieczne cierpienie, Lecz nie każdy je zna. Jednemu serce się śmieje, Drugiego boli i łka.
Lepiej jest umrzeć w kwiecie młodości, I spocząć w ciemnej mogile, Niżeli kochać bez wzajemności, Lub być kochanym przez chwile.
Proszę przyjmij Kochana, Te róże zerwane z rana, Przykryte nocy cieniem Niech będą przypomnieniem, Że wśród tylu ludzi na świecie Żyje jeden maleńki człowieczek, Który kocha Cię skrycie, Który oczekuje w ciemności Od Ciebie chociaż małej iskry miłości.
Czy pamiętasz jak to było Gdy byliśmy sam na sam ? Bicie serca mi mówiło, Że dla siebie Ciebie mam. Ty tuliłaś mnie w ramionach Całowałaś usta me. Wtedy wreszcie zrozumiałem Że naprawdę Kocham Cię.
Ktoś bardzo Cię kocha, nie powiem Ci kto Ktoś myśli o Tobie, nie powiem Ci co, A w myśli całuje, nie powiem Ci jak, Aż cierpi, aż czuje że sił mu brak. To ktoś bardzo bliski, nie powiem Ci kto, Lecz serce Ci powie za tydzień, za dwa Że ten kto Cię kocha, to właśnie Ja.
Za Twą cierpliwość i wytrwałość, Za Twych gorących ust rozkosz całą, Za ciepło Twego wtulonego ciała, Za to, że gdy ja się poddałem, Ty się nie poddałaś, A najbardziej dziękuję Ci za miłość I proszę Boga by to się nigdy nie skończyło.
Nie liczyliśmy godzin, Każdy dzień zamykaliśmy czułością, Budziłeś mnie w nocy Niespodziewanym muśnięciem dłoni. Słońce opalało nasze chwile, Wypełnialiśmy sobą Ciszę nocnego pociągu. Rano pytałeś : Musisz już iść ? Syciliśmy swoje pragnienia Byłeś dla mnie, ja dla Ciebie!
Nigdy nie jest za mało miłości, Więc nie bój się że dasz jej za wiele Tobie nic się nie stanie A kogoś innego możesz uratować Od żalu, od zamknięcia się W samym sobie. Miłość jest czymś czego potrzebuje każdy. Więc daj jej nawet napotkanemu nieznajomemu, A zobaczysz że to Cię uszczęśliwi, Że dałaś komuś coś Czego nigdy od nikogo Nie dostał!
Przyklejam twarz do poduszki, Słucham, jak stukiem szpilek Płoszysz nastrój wieczoru. Słucham szelestu pończoch Jak jedwabne opadają. W Cieniu świec nie otwieram oczu Bo wiem że jednym skinieniem palca, Odeślesz myśli gdzieś w otchłań. Nawet rankiem gdy budzisz mnie pocałunkiem, Słucham brzdęku kolczyków, Splątanych we włosach.
Choć się mało znamy, mało wiemy o sobie To jednak zdążyłem zakochać się w Tobie. I chociaż nie będę patrzeć w Twe piękne oczy Śnić będę na pewno o Tobie po nocy. I będę wspominać chwile razem spędzone, Bo w sercu pozostały mi już tylko one...
Chciałabym uciec od Ciebie Jak Kopciuszek I pozostawić jedynie maleńki pantofelek tęsknoty. Chciałabym, żebyś zachował go Na pamiątkę. Mnie nie szukaj bo nie znajdziesz Ja nie istnieję Jak Kopciuszek ...
O szarej godzinie przemienienia, Rozepnę wszystkie Twoje guziki, Uważnymi zachłannymi palcami na nagiej skórze napiszę magiczne formuły. I nie będziesz już miała sił odejść Chyba, że na chwilę i zaraz powrócisz Kształtować mnie ciepłymi palcami rzeźbiarza.
Kocham się w Tobie wciąż i bez nadziei, Po nocach tęsknię i szlocham, I mimo że miłość jest tak beznadziejna Jednak Cię kocham. Czemu Cię kocham ? - nie wiem. W mym sercu płonie ogień miłości I nic go już nie zgasi oprócz wzajemności. I Ciebie to spotka, zakochasz się szalenie, Lecz nikt Twych uczuć nie odwzajemni Wyśmieje się z Twojej miłości I wtedy ma miła zobaczysz, zrozumiesz, Co to znaczy kochać bez wzajemności.
Nie płacz, że ktoś zmarł, Nie płacz, że znów wszystko Ci nie wyszło, Wiem, że to boli Bardzo boli to wszystko. Masz jedno życie - przejdź je z uśmiechem, Bo zawsze jest to, co nazywa się grzechem.
Kiedy Cię już spotkam, Pójdę do lasu, zrzucę ubranie, Rozpuszczę włosy. Będę tak szaleć wariować, Tak po prostu świętować W końcu wyjdę na drzewo i zawołam: Kocham życie.!!! I dopiero wtedy przypomnę sobie, Że mam lęk wysokości I alergię na szyszki.
Dlaczego jesteś tak podobna do bólu, Dlaczego patrząc na Ciebie zabijam uczucie ? Nie mogę zakochać się w Tobie Dlaczego ? Nie wiem, Może się boję ? - lecz czego ? Przecież to piękne uczucie .

Kocham Cię za to, żeś Ty mi jedyna piękną, kobiecą objawiła duszę, że się przed Tobą kolano ugina, i myśl o Tobie każdą niesie trwogę i niepokoi się tym, i pamięta, żeś może dla nie za czysta, za święta...
Blady księżyc krąży po niebie, maluje wzory na ciemnym tle, moje serce tęskni do Ciebie, a usta szepczą: Ja kocham Cię!
Bez Ciebie tak pusto I oczom, i ustom , Śmiech schował się w kącie i śpi. Wieczory się dłużą , A ich jest tak dużo. Nikt bliski nie puka do drzwi. Bez Ciebie jednego , Tak wiele jest złego , Smutno i płakać się chce. Mijają soboty , Pamiętaj więc o tym , że komuś bez Ciebie jest źle !
Każdy nowy dzień jest kwiatem , który zakwita w naszych rękach. Tam , gdzie się kocha , nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka , które : TĘSKNI,KOCHA,CZEKA.
Chcę Ci coś powiedzieć , lecz tak trudno mi wymówić te słowa. Bo ja Cię ... , albo już nie. Słyszysz , jak mi serce bije ? Ono Cię nigdy nie oszuka. Powiem Ci teraz , już się nie wycofam , bo wiesz ja Cię bardzo KOCHAM.
Moje marzenia bez Ciebie , nie są marzeniami . Moje sny bez Ciebie , nie są snami . Moje życie bez Ciebie , nie jest życiem . Nawet ja sama bez Ciebie , nie jestem sobą ..
Kiedy nie ma Ciebie, Smutno płynie czas. Nie ma gwiazd na niebie, Nawet księżyc zgasł, Ciągle pada deszcz, Wolniej krąży ziemia, Płaczą gałęzie drzew. Kiedy Ciebie nie ma, Smutek pada cieniem Na pola i lasy. Kiedy nie ma Ciebie, Nie ma Twoich słów, Tylko są marzenia. Kiedy ujrzę Cię znów?
Życie jest piękne gdy się żyć umie Gdy jedno serce drugie rozumie. Gdy oba serca płoną miłością I pragną kochać się z wzajemnością
Miłość - to wielkie słowo, dla tego, kto je rozumie, lecz kto raz pokochał i został zdradzony, ten więcej kochać nie umie !
Znasz różę co pierwsza zakwitła do słońca, wiosennym tchem zbudzona. Bądź zawsze jak ona świeża, kwitnąca, lecz nie kłuj i nie więdnij jak ona.
Co dzień w tym samym miejscu spotykają się zakochani. On i ona są wierni jednemu sercu, którego nikt nigdy nie zrani. On obejmuje ją spokojnie wpatrując się w jej powieki. Ona obrzuca go spokojnie, hojna. On chciałby żeby to trwało wieki.
Ty powiedziałeś "żegnaj" Ja powiedziałam "cześć" Odeszłam z lekkim uśmiechem lecz w oczach miałam łzy Bo wiem, że w mym sercu Na zawsze będziesz TY
Czemu oczy moje smutne, czemu usta moje drżą? Powiedz czemu łzy okrutne wciąż na rzęsach moich lśnią? Moje oczy ciągle smutne usta ciągle drżą. Jakie siły złe, okrutne łez powodem moim są?
Trzy czwarte z miłości Dwie piąte z rozsądku Ciut z wyrachowania Trochę dla porządku Kapkę dla tradycji Tyci dla reklamy Oświadczam wszystkim Że my się kochamy.
Gdy byliśmy blisko siebie Popatrzyłem raz na Ciebie Zobaczyłem Twoją twarz I że ładne oczy masz Pokochałam usta Twe Chciałam aby były me Gdy spojrzałam jeszcze raz Chciałam patrzeć cały czas Choć spojrzenia krótko trwały Spodobałeś mi się cały Wszystko w Tobie miłe jest Każdy uśmiech każdy gest Za ten wiersz nie gniewaj się Bo naprawdę kocham Cię.
Tak bardzo chcę być z Tobą Czuć Twego serca bicie Za każdą taką chwilkę Oddam całe swe życie Zakochałem się w Tobie I dalej w błoto brnę Czy wiesz co ja robię Kocham Cię i drżę. Sierp księżyca na niebie Kochaj dziewczyno to serce Które kocha Ciebie.
Pokochałam oczy Twe I chcę patrzeć tylko w nie. Zobaczyłam usta Twe Pokochałam także je. Choć spojrzenia chwilę trwały Podobałeś mi się cały. Wszystko Twoje miłe jest, Każde słowo, każdy gest. Za ten wiersz nie gniewaj się, Bo na prawdę kocham Cię.
Oddałabym wszystko na świecie. I słońce i gwiazdy na niebie, Aby uzyskać trzy rzeczy: Twoją miłość, Twoje serce, I... Ciebie
Życie jest piękne, porywające. Jest tak piękne, olśniewające. Jest taj jak róża, co się rozwija. Jest burzą, wichrem, co w niebo się wzbija. Jest pełnią szczęścia, ogniem miłości. Kochać, być razem, bez samotności !
Miłość to piękna rzecz. Dlaczego ludzie tak nią pomiatają ? Miłość to skarb prawdziwy, To szczęście, Którego nie wszyscy doznają.
Leżę w łóżku i myślę o Tobie. Czy było nam źle, czy dobrze ? Jesteśmy od siebie tak bardzo daleko. Odcięci wtęgą - błękitną rzeką. Myślami czekam na każde Twoje słowo. Lecz Ty zostałęś dla mnie ozdobą. Ty jesteś jedyny, wspaniały I kocham Cię bardzo mój kochany. We śnie przyszedłeś do mnie. Czy wiesz co to dla mnie znaczy ? Bo ja tęsknię ogromnie. Tak bardzo chciałabym Cię znów zobaczyć...
Chciałabym Ci dać wiosenne zorze. Szkatułkę szczęścia, wiatru śpiew. Majowy księżyc, groźne morze, Zima słowików śpiew. Chciałabym Ci dać świat Twoich marzeń, Jak kwiatów polnych błękit snów, I moje serce przyjmij w darze. W miłsoci, której brak mi już słów.
Czegoś mi brak, czegoś pięknego.. Dotyku warg, uśmiechu Twego. Twych miłych pieszczot słodkich, jak miód, Oczu kochających, dźwięku Twych słów. Twej obecności, ciepła, oddechu, Twej miłości, żartu, uśmiechu. Brak mi wszystkiego. Więc pocóż żyć ? Chyba tylko dlatego, by z Tobą wiecznie być !
Okropna jest tęsknota, Gdy myśl wciąż do Ciebie ucieka, Gdy myśl jest już przy Tobie, A droga do Ciebie daleka. Weź tą kartkę w swoje ręce I zasłuchaj się w piosence. A ona Ci przypomni czas, Kiedy przyjaźń łączyła nas.
Szczęście Ci niosę A ty daj mi szczęście. Ręce wyciągam, By chwycić Twe ręce. Sercem gorącym Przyjmuję Twe serce. Pragnę być z Tobą I już z nikim więcej.
Jeśli zgadniesz, Kto to taki, To dostaniesz dwa buziaki. Jeśli zgadniesz, że to ja, To dostaniesz jeszcze dwa.
Że ty i ja, spośród tysięcy Mocno trzymamy się za ręce. Niezwykły dzień, doniosła chwila, I szept nieśmiały: miły, miła, Odtąd już razem zawsze i wszędzie. Tak miało być i tak niech będzie.
Nie obiecuję ci wiele, Bo prawie tyle co nic. Najwyżej wiosną zieleń I pogodne dni, Najwyżej uśmiech na twarzy I dłoń w potrzebie, Nie obiecuję ci wiele, Bo tylko po prostu siebie.
Jesteś jak oddech ziemi, Zroszonej rannym deszczem. Jesteś jednym promieniem słońca, Który świeci mi jeszcze. Jesteś jak słowik, który co dzień do mnie przylatuje. Jesteś! I za to ci dziękuję.
Ktoś bardzo cię kocha, Nie powiem ci kto. I myśli o tobie nie powiem co. I tęskni, bo czuje, że kogoś mu brak. I w myślach całuje, nie powiem jak. Lecz niech serce ci powie za dzień, może dwa, że ten co cię kocha, to właśnie ja.
Czy pozwolisz, Że ci powiem, W wielkim skrócie i milczeniu, Że ci oddam i otworzę W ciszy serc, Potoków lśnieniu, Słowa dwa przez sen porwane, Przez noc ukryte, przez czas schwytane, Słowa dwa, co brzmią jak śpiew, Dwa proste słowa - kocham cię